Zeskanuj moją cyfrową wizytówkę

Kody QR (Quick Response) to znakomity sposób na szybkie przekazywanie informacji. Można za ich pomocą zapisać tekst, adres strony internetowej czy własną wizytówkę. Wystarczy zainstalować w swoim smartfonie aplikację o nazwie Scan, uruchomić ją i zeskanować kod, by wszystkie zawarte w nim informacje zapisały się w pamięci komórki. Jak stworzyć taki kod? Można to zrobić online. Wystarczy wpisać w Google „QR generator” i wejść na jedną z wyświetlonych stron, np. na http://www.qr-online.pl/.

Szkolenie dziennikarskie dla lokalnych mediów ze Śląska

Kolejny raz miałem przyjemność prowadzić szkolenie dziennikarskie dla redakcji tytułów, wydawanych przez Arka Gruchota z Raciborza: Nowin Raciborskich, Nowin Wodzisławskich, Tygodnika Rybnickiego oraz ich wspólnego portalu Nowiny.pl. W przeciwieństwie do szkolenia sprzed roku, poświęconego głównie organizacji i planowaniu pracy redakcyjnej oraz fotografii i grafice prasowej, tym razem tematyka była multimedialna. Celem było pokazanie dziennikarzom, jak w prosty i szybki sposób można przełożyć tematy z gazet do internetu – w formie video.

Zwykle dziennikarze piszący mają z tym problem: ruchomy obraz to zupełnie inny język przekazu, niż tekst. Chociaż go rozumiemy i znamy jego „składnię” ( w końcu wszyscy wychowywaliśmy się na telewizji), to niekoniecznie umiemy się nim sami posługiwać. Wystarczyło jednak kilka godzin, by przełamać bariery, a niektórym reporterom występowanie przed kamerą naprawdę się spodobało. Produkcja video w Raciborzu, Wodzisławiu i Rybniku idzie pełną parą, o czym można się przekonać, zaglądając na stronę Nowiny.tv.

W perspektywie listopadowych wyborów samorządowych, które zwykle przyciągają większą liczbę czytelników na strony internetowe gazet lokalnych i są doskonałą okazją do wypromowania własnych kanałów video zachęcam redaktorów naczelnych, by poszli w ślady Nowin i pomyśleli o przeszkoleniu swoich zespołów.

Podsumowanie cyklu szkoleń i warsztatów dziennikarskich na Śląsku

Od września do listopada miałem przyjemność realizować, przy współpracy z fundacją Arteria z Zabrza, cykl szkoleń dla dziennikarzy ze Śląska w ramach unijnego projektu Profesjonalne kadry mediów lokalnych. Pierwszy, czterodniowy cykl szkoleń (powtórzony następnie w październiku dla kolejnych uczestników), nosił nazwę „Warsztaty specjalistyczne” i obejmował m.in. takie tematy, jak:

  • Doskonalenie pracy redakcji
  • Doskonalenie przekazu dziennikarskiego
  • Dziennikarstwo specjalistyczne
  • Dziennikarstwo multimedialne

Drugi, również czterodniowy cykl o nazwie Warsztaty media internetowe odpowiadał na pytania:

  • Jak pisać do Internetu?
  • Jak tworzyć i publikować multimedialne relacje?
  • Jak tworzyć interesującą grafikę na stronie i w publikacji internetowej?
  • Jak wykorzystywać social media w pracy dziennikarskiej?

Szkolenia obejmowały m.in. doskonalenie pisania tekstów do prasy i internetu z uwzględnieniem różnych form leadów i tytułów, tworzenie krótkich reporterskich filmów video oraz wykorzystywanie serwisów społecznościowych do poszukiwania interesujących tematów. Większość zajęć miała charakter warsztatowy, służący praktycznemu wykorzystaniu przyswojonej wiedzy.

W wydanej przez fundację Arteria publikacji podsumowującej szkolenie opublikowałem dwa teksty, będące analizą wyzwań stojących przez prasą lokalną oraz wszystkimi dziennikarzami, którzy chcą osiągać zawodowe sukcesy w epoce multimediów. Teksty można przeczytać, klikając linki poniżej:

Po co szkolić dziennikarzy?

„Uwaga, nagrywają!” czyli jak multimedialny internet uczłowieczył i…  odczłowieczył dziennikarstwo

Zapraszam do lektury i zamieszczania komentarzy.

Szkolenia dziennikarskie: pierwszy multimedialny reporter wyruszył w teren

Największą satysfakcją dla trenera dziennikarstwa jest moment, w którym przeszkoleni ludzie wyruszają w teren, by wykorzystać zdobytą wiedzę w praktyce. Szczególnie, kiedy dotyczy to nowych sposobów zdobywania i publikowania informacji, takich jak dziennikarstwo multimedialne. Taką satysfakcję miałem pod koniec września, kiedy odezwał się jeden z uczestników Akademii Prasy Lokalnej Plus, Łukasz Żyła z Rybnika, który napisał:

Dzień dobry, czy posiada Pan może jeszcze te materiały z reportera multimedialnego z APL? Chciałbym sobie temat odświeżyć, bo pamiętam, że miał Pan tam kilka cennych i ciekawych informacji. Btw. szkolenie bardzo mi się przydało i po tym jak zakupiłem Canona 7d robię dla Wyborczej wszystko na raz. Trzeba mieć na to system, ale da się zrobić tekst, zdjęcia i wideo na raz. i co najważniejsze, przy tej samej jakości, jest się bardziej mobilnym od telewizji, i jest 2 w jednym foto i wideo http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11367415,Prezes_Kaczynski_w_Czerwionce___Slask_jest_jak_Bawaria_.html
pozdrawiam,
Łukasz Żyła

Materiały oczywiście wysłałem. Korzystając z tej okazji, udostępniam je również czytelnikom tego bloga:

Szkolenie dziennikarskie: zakończenie cyklu warsztatów „Dziennikarz multimedialny” dla redakcji Polskapresse

W maju zakończyłem 9-miesięczny cykl szkoleń z programu „Dziennikarz multimedialny – moduł video” dla redakcji gazet regionalnych, wchodzących w skład grupy wydawniczej Polskapresse. W trakcie 18 seminariów warsztatowych przeszkoleni zostali m.in. reporterzy z Poznania (Głos Wielkopolski), Gdańska (Dziennik Bałtycki), Wrocławia (Gazeta Wrocławska), Łodzi (Dziennik Łódzki i Express Ilustrowany), Krakowa (Gazeta Krakowska), Śląska (Dziennik Zachodni), Lublina (Kurier Lubelski) oraz korespondenci i dziennikarze z należących do Polskapresse tygodników lokalnych.

Głównym tematem szkoleń było tworzenie krótkich relacji video jako uzupełnienia wiadomości, publikowanych w postaci tekstów. Oprócz video uczestnicy szkoleń próbowali również swoich sił w tworzeniu fotocastów – coraz popularniejszej formy dziennikarskiej, łączącej nagrywaną na dyktafon relację audio z pokazem slajdów (zdjęcia z dźwiękiem). Opanowywali również podstawy montażu filmowego. Stałym elementem zajęć były warsztaty kreatywne z tworzenia tematów do relacji video.

Wnioski? Każdy z nas nosi dziś w kieszeni podręczne studio filmowe: aparat, kamerę, dyktafon i komputer z dostępem do internetu. To wszystko mamy przecież w swoich smartfonach. Tymczasem w pracy dziennikarskiej wykorzystujemy zaledwie ułamek możliwości tego sprzętu. Okazuje się jednak, że łatwo można to zmienić. W ciągu zaledwie 8-godzinnych zajęć nawet ludzie, którzy nie mieli dotąd nic wspólnego z filmowaniem, byli w stanie skutecznie opanować tą formę reporterskiej relacji.