Polak ucieknie nawet z piekła. Słynne ucieczki Polaków. Wyjątkowa książka o niezwykłych ludziach

***

Statkiem, konno, samochodami, pociągami lub na własnych nogach. Tygodnie, miesiące a czasem lata pełnych śmiertelnych niebezpieczeństw wędrówek. Tysiące kilometrów pokonanych w jednym celu – by udowodnić, że Polak nigdy nie będzie niewolnikiem.

***

Bohaterami tych niezwykłych historii kierowały różne uczucia i motywacje. Wanda Pawłowska uciekła z Kazachstanu, bo tęskniła za synkiem. Maurycy Beniowski był dumnym polskim szlachcicem, któremu honor nie pozwalał pogodzić się z myślą o niewoli gdzieś na zapomnianym przez Boga i ludzi krańcu świata. Kazimierz Piechowski postanowił udowodnić, że można pokonać nieludzki system u uciec z miejsca, którego nazwa do dziś budzi grozę – Auschwitz. Wiara, miłość, determinacja i poczucie obowiązku napędzały tych, którzy, ryzykując życiem, dokonali rzeczy, wydawałoby się, niemożliwych.

***

Ale aby plan się powiódł, potrzebna była też wiedza i inteligencja. Opisy przygotowań do ucieczek z twierdzy Srebrna Góra czy KL Auschwitz to gotowe scenariusze sensacyjnych filmów; trudno uwierzyć, że do tej pory takie nie powstały. Czasem oprócz sprytu potrzebna była też wola walki. Maurycy Beniowski i jego towarzysze zesłania, żydowscy więźniowie obozu śmierci w Sobiborze czy akowcy-jeńcy sowieckiej NKWD ze Skrobowa musieli wzniecić zbrojne bunty i odnieść zwycięstwa, zanim znów mogli zakosztować smaku wolności.

***

Każda z tych ucieczek była inna. Rufin Piotrowski samotnie pokonał pięć tysięcy kilometrów z Syberii. Bronisław Szeremeta i Ferdynand Ossendowski mogli liczyć na wsparcie jednego lub kilku towarzyszy. Wywiezienie z Polski we wrześniu 1939 roku ogromnego skarbu – wartych dziesiątki milionów dolarów zapasów złota – wymagało z kolei zakrojonej na wielką skalę, skoordynowanej akcji wielu osób.

***

A jednak wszystkie opisane zdarzenia coś łączy. To głęboka wiara, że bycia Polakiem nie da się pogodzić z biernym fatalizmem. Bohaterowie tej książki to zaledwie niewielka garstka spośród ogromnej rzeszy ludzi, którzy dla wolności gotowi byli na największe poświęcenie i ryzyko. Jednym się udało, innym nie, ale warto wiedzieć, że naszą historię pisali również słynni uciekinierzy.

***

Naprawdę, trzeba było mieć pecha, żeby dostać do pilnowania Polaka…

***

Moja nowa książka na rynku już od 19 lipca. Zapraszam do zakupu i lektury. Więcej na temat książki.

Wyjątkowa książka o 25 wybitnych Polakach, którzy zmienili trwale naszą cywilizację i życie

To nie są historie o rzeczach i eksperymentach naukowych. To historie o wyjątkowych Polakach którzy – wbrew wszystkiemu i wszystkim – postanowili przełamać istniejące schematy myślenia i zmienić świat. Cel, który sobie wyznaczyli, był o wiele trudniejszy do realizacji, niż było to udziałem wynalazców i odkrywców innych narodowości. Życie ludzi trwale zmieniających nasza cywilizację nigdy nie było łatwe, ale w przypadku Polaków skalę trudności trzeba podnieść co najmniej do potęgi drugiej.

Wielu naszych bohaterów działało w czasach, gdy polskie ziemie były wyjątkowo zacofane: bez przemysłu, uczelni, tradycji badań naukowych, know-how, kapitału i politycznego wsparcia, o pieniądzach na wynalazki nie wspominając. Ale widocznie tak jest już urok bycia polskim wynalazcą lub odkrywcą, że zawsze musi mieć pod górkę bardziej, niż inni. Praca naszych bohaterów nie była spacerkiem intelektualisty. Była walką gladiatora.

Wygrywali najlepsi i najsilniejsi. O nich właśnie jest ta książka. Zapraszam do kupna i lektury.