Bad Gastein: z nartostrady do radioaktywnych sztolni

Żółta kolejka powoli wjeżdża w głąb góry. Ubrani w szlafroki i kąpielowe kostiumy pasażerowie na początku lekko szczękają zębami, ale im bliżej celu, tym robi się goręcej. Po kilometrze podróży wszyscy zrzucają szlafroki, na skórze pojawia się pot. To dopiero połowa drogi. Chociaż noc w górach jest wyjątkowo mroźna, tam, gdzie jedziemy, jest jak w tropikach: 40 stopni i 85-procentowa wilgotność powietrza.

Po kilkunastu minutach jesteśmy dwa kilometry w głębi ziemi, w sztolniach dawnej kopalni złota Bockstein. W wykutych w skale korytarzach stoją polowe łóżka. Tu, przy relaksującej muzyce, w zupełnej ciemności, spędzimy pół godziny. Przez ten czas nasze ciała będą wchłaniały radioaktywny gaz – radon, który, jak twierdzą lekarze z Heilstollen, działa bezpośrednio na komórki układu immunologicznego, stymulując go i poprawiając odporność na choroby.

Czytaj dalej Bad Gastein: z nartostrady do radioaktywnych sztolni

Relacje video z targów elektroniki IFA 2012 w Berlinie

Na początku września razem z Łukaszem Kanownikiem pojechaliśmy do Berlina robić relacje video z targów IFA – największego jarmarku elektroniki w naszej części świata. Tematy dopisały: zarówno telewizory OLED, jak i wielkoekranowe Ultra HD/4K (7 modeli!) to gadżety, które w ciągu najbliższych lat zmienią sposób oglądania telewizji. Nie brakowało też galanterii dla sprzętów Apple’a, a w szczególności najnowszego iPhone’a 5. Pojawiły się też zupełnie nowe konstrukcje, jak Samsung Galaxy Camera – aparat cyfrowy z doskonałą optyką, sterowany za pomocą systemu operacyjnego Android.

Te i inne relacje video zostały zamieszczone na stronie Multi-blog.pl, czyli prowadzonym przeze mnie największym w Polsce branżowym blogu, poświęconym telewizji cyfrowej i nie tylko (uhonorowanym m.in. Medalem Europejskim).

Nasze matki, nasi ojcowie – dla kogo ten film?

Po obejrzeniu niemieckiego miniserialu i dyskusji z nim związanej, jako dziennikarz zajmujący się historią, chcę podzielić się kilkoma uwagami. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że mamy do czynienia z fabułą, bardzo sprawnie zresztą zrobioną. Jednak przy okazji ktoś chciał tu napisać własną wersję historii i to w sposób jawnie propagandowy. Co raziło mnie najbardziej?

1. Z czwórki pokazanych w filmie przyjaciół (pomijam Wiktora, który jest Żydem), trójka na różne sposoby angażuje się w ratowanie ofiar Holocaustu. Greta idzie do łóżka z SS-manem, aby załatwić paszport dla swojego przyjaciela Wiktora. Wilhelm ryzykuje karierę w wojsku, by ocalić od śmierci 12-letnią żydowską dziewczynkę. Friedhelm zabija własnego dowódcę, aby po raz kolejny uratować Wiktora. I tylko biedna Charlotte donosi na pielęgniarkę-Żydówkę. Nieskutecznie jednak, bo ta ocaleje i na koniec wspaniałomyślnie jej przebaczy „w imię budowy nowych Niemiec”. A więc 3:1 a nawet 3,5:0,5 na korzyść Niemców-sprawiedliwych wśród narodów świata. Gdybym nie wiedział, że film powstał w ub. roku, to pomyślał bym, że konsultantami byli przy nim spece od NRD-owskiej propagandy.

2. Scena, w której Friedhelm zabija swojego dowódcę, by ratować Wiktora, to absolutne kuriozum. Pomijam już jej psychologiczne nieprawdopodobieństwo: oto młody Niemiec, który na froncie wschodnim stał się maszyną do zabijania i nie ukrywa, że morduje, aby samemu przeżyć, nagle doznaje przypływu uczuć wyższych. Problem w tym, że takie zdarzenie, ani nawet nic zbliżonego, nigdy nie miało miejsca. Gdyby miało, a świadek przeżył (jak stało się to z Wiktorem), to pierwowzór Friedhelma miałby w Yad Vashem nie jedno drzewko sprawiedliwego, ale całą aleję. Ta scena wyraźnie pokazuje niemiecką tęsknotę za heroicznym bohaterem, którego w najnowszej historii tego kraju niestety nie znajdziemy.

3. Po co ta scena? Z tego samego powodu, z jakiego cała (w większości frontowa przecież) akcja serialu została tak bogato nasycona wątkami niemiecko-żydowskimi. Te sceny nie powstały na potrzeby widza niemieckiego, a już na pewno nie polskiego, którego historyczna świadomość została przez twórców dzieła całkowicie zignorowana. To niemiecki przekaz adresowany do młodych Żydów na całym świecie: zobaczcie, nie byliśmy tacy, jak myślicie. Proporcje dobra i zła były u nas całkiem przyzwoite a i heroiczni bohaterowie się trafiali. A więc mamy produkcję, zrobioną za 15 mln państwowych euro na potrzeby ułatwienia dialogu niemieckich i izraelskich elit. A że kosztem Polaków, Rosjan czy Ukraińców? Kogo to obchodzi.

4. Współczuję tylko Szewachowi Weissowi kiedy ten film trafi do Izraela, bo to, że trafi, jest raczej pewne. Czy przekona młodych rodaków, że mają do czynienia z historyczną manipulacją, do tego o dość wyraźnych politycznych motywacjach? Oby mu się udało.

5. Szkoda tylko, że w Polsce nie jesteśmy w stanie zrobić podobnego filmu. Bo pomijając wszystkie mielizny i propagandowy aspekt tej produkcji, jest to obraz naprawdę dobrze nakręcony. Tematów i pełnokrwistych bohaterów naprawdę nam nie brakuje. I to bez konieczności pisania ich życiorysów od nowa.

Południowa Bretania: na celtyckich ścieżkach

Południowa Bretania to wyzwanie dla kierowców. Jak nie pomylić drogi między Kergoullec, Kergoulliard i Kerguille? Albo między Kerhino a Kerhilio? W kraju, gdzie co druga nazwa miejscowości zaczyna się na „ker”, dobra nawigacja naprawdę się przydaje.

„Ker” to celtyckie słowo, oznaczające „,miejsce, w którym”. Na Półwysep Bretoński Celtowie docierali w kilku falach, począwszy od czasów starożytnych. Ich ślady są tu wszędzie – poza nazwami miejscowości (bardziej pasującymi do Szkocji niż do Francji)  i oczywiście samym językiem bretońskim (który w niczym nie przypomina francuskiego) – także w architekturze, muzyce i … na szlakach spacerowych.

Naszą bazą wypadową jest Belz, niewielkie miasteczko w regionie Morbihan. W ląd wrzyna się tu płytka zatoka, będąca odnogą potężnej Zatoki Biskajskiej. Obok wynajętego przez nas domku stoją dwa drogowskazy: jeden wskazuje kierunek na Kerlutu i Larmor, drugi na wyspę Saint Cado. Wybieramy pierwszy. Czytaj dalej Południowa Bretania: na celtyckich ścieżkach

Wyjątkowy poradnik do ściągnięcia ze strony Multi-blog.pl

Na prowadzonej przez mnie stronie Multi-blog.pl (specjalistyczny blog o telewizji cyfrowej) została zainstalowana aplikacja, umożliwiająca pobieranie tzw. White Papers – poradników w wersji PDF. Pierwszy odcinek odpowiada na pytanie, jak kupować telewizor HD, w tym m.in.:

  • Jakiej wielkości telewizor kupić?
  • Jaki typ wybrać: LCD, LED LCD czy plazmę?
  • Co to jest Smart TV i dlaczego jest tak popularne?
  • Z czym trzeba się liczyć, kupując telewizor 3D?
  • O co pytać i czego wymagać w sklepie?
  • Jakie metody manipulacji stosują sprzedawcy i jak się przed nimi bronić?
  • Jak połączyć nowy telewizor do innych sprzętów i jak go konserwować, by służył nam jak najdłużej?

Poradnik jest unikalnym opracowaniem, nie mającym dotąd odpowiednika w sieci. Oparty jest na najbardziej aktualnej wiedzy na temat telewizji cyfrowej. Można go ściągnąć w wersji PDF i zapisać na twardym dysku komputera albo wydrukować i zabrać na zakupy. Może też służyć jako pomoc przy szkoleniach, związanych z odbiorem naziemnej telewizji cyfrowej. Aby go pobrać, wystarczy kliknąć link http://multi-blog.pl/whitepapers/ i wypełnić krótki formularz. Zapraszam do korzystania.