Archive for the ‘podręczniki dziennikarstwa’ Category

piątek, styczeń 1st, 2016

Szkolenia dziennikarskie: od czego zaczynać pisanie? Rodzaje leadów

piątek, styczeń 1st, 2016

Poniżej prezentacja, będąca częścią materiałów szkoleniowych z modułu treningowego “Doskonalenie warsztatu dziennikarza i redaktora”. Więcej prezentacji na ten temat znajdziecie na stronie

Jak zostałem mentorem dziennikarstwa

poniedziałek, czerwiec 30th, 2014

Na przełomie maja i czerwca ruszył bardzo interesujący program mentorski banku Credit Agricole o nazwie “Do pierwszej pracy”. Przez pół roku dziesięciu specjalistów z różnych dziedzin udziela praktycznych rad absolwentom, którzy właśnie wybierają się na pierwszą rozmowę kwalifikacyjną lub znaleźli już zatrudnienie, ale brakuje im doświadczenia w rozwiązywaniu problemów, o których rzadko uczy się na studiach. Porady każdego z mentorów są publikowane zarówno na stronie programu Do pierwszej pracy, jak i na Facebooku w postaci dziesięciu tekstów oraz pięciu krótkich filmów video.

Zostałem zaproszony do grona specjalistów jako dziennikarz i trener dziennikarstwa. Zainteresowanych publikowanym poradami (a są one wyjątkowo szerokie - od konstrukcji tekstów po dziennikarstwo smartfonowe) zapraszam na mój “mentorski” profil na Facebooku - lajki oczywiście mile widziane:).

Podsumowanie cyklu szkoleń i warsztatów dziennikarskich na Śląsku

czwartek, listopad 29th, 2012

Od września do listopada miałem przyjemność realizować, przy współpracy z fundacją Arteria z Zabrza, cykl szkoleń dla dziennikarzy ze Śląska w ramach unijnego projektu Profesjonalne kadry mediów lokalnych. Pierwszy, czterodniowy cykl szkoleń (powtórzony następnie w październiku dla kolejnych uczestników), nosił nazwę “Warsztaty specjalistyczne” i obejmował m.in. takie tematy, jak:

  • Doskonalenie pracy redakcji
  • Doskonalenie przekazu dziennikarskiego
  • Dziennikarstwo specjalistyczne
  • Dziennikarstwo multimedialne

Drugi, również czterodniowy cykl o nazwie Warsztaty media internetowe odpowiadał na pytania:

  • Jak pisać do Internetu?
  • Jak tworzyć i publikować multimedialne relacje?
  • Jak tworzyć interesującą grafikę na stronie i w publikacji internetowej?
  • Jak wykorzystywać social media w pracy dziennikarskiej?

Szkolenia obejmowały m.in. doskonalenie pisania tekstów do prasy i internetu z uwzględnieniem różnych form leadów i tytułów, tworzenie krótkich reporterskich filmów video oraz wykorzystywanie serwisów społecznościowych do poszukiwania interesujących tematów. Większość zajęć miała charakter warsztatowy, służący praktycznemu wykorzystaniu przyswojonej wiedzy.

W wydanej przez fundację Arteria publikacji podsumowującej szkolenie opublikowałem dwa teksty, będące analizą wyzwań stojących przez prasą lokalną oraz wszystkimi dziennikarzami, którzy chcą osiągać zawodowe sukcesy w epoce multimediów. Teksty można przeczytać, klikając linki poniżej:

Po co szkolić dziennikarzy?

„Uwaga, nagrywają!” czyli jak multimedialny internet uczłowieczył i…  odczłowieczył dziennikarstwo

Zapraszam do lektury i zamieszczania komentarzy.

Szkolenia dziennikarskie: pierwszy multimedialny reporter wyruszył w teren

poniedziałek, październik 1st, 2012

Największą satysfakcją dla trenera dziennikarstwa jest moment, w którym przeszkoleni ludzie wyruszają w teren, by wykorzystać zdobytą wiedzę w praktyce. Szczególnie, kiedy dotyczy to nowych sposobów zdobywania i publikowania informacji, takich jak dziennikarstwo multimedialne. Taką satysfakcję miałem pod koniec września, kiedy odezwał się jeden z uczestników Akademii Prasy Lokalnej Plus, Łukasz Żyła z Rybnika, który napisał:

Dzień dobry, czy posiada Pan może jeszcze te materiały z reportera multimedialnego z APL? Chciałbym sobie temat odświeżyć, bo pamiętam, że miał Pan tam kilka cennych i ciekawych informacji. Btw. szkolenie bardzo mi się przydało i po tym jak zakupiłem Canona 7d robię dla Wyborczej wszystko na raz. Trzeba mieć na to system, ale da się zrobić tekst, zdjęcia i wideo na raz. i co najważniejsze, przy tej samej jakości, jest się bardziej mobilnym od telewizji, i jest 2 w jednym foto i wideo http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11367415,Prezes_Kaczynski_w_Czerwionce___Slask_jest_jak_Bawaria_.html
pozdrawiam,
Łukasz Żyła

Materiały oczywiście wysłałem. Korzystając z tej okazji, udostępniam je również czytelnikom tego bloga:

Kto ma internet, ten ma władzę (4)

środa, październik 21st, 2009

Największym krajem, któremu dziś udaje się kontrolować internet, są Chiny. Dlatego w ostatnich latach do Pekinu pielgrzymują ministrowie informacji dyktatorskich rządów, by wprowadzić tamtejsze doświadczenia także w swoich państwach. Do krajów, które organizacja Reporterzy Bez Granic (RSF) uznała za „wrogów Internetu” należą oprócz Chin także Birma, Kuba, Egipt, Iran, Korea Północna, Arabia Saudyjska, Syria, Tunezja, Turkmenistan, Uzbekistan, Wietnam oraz Białoruś. Korzystanie z sieci jest tam często ograniczone do ściśle kontrolowanych przez policję kafejek internetowych, a za publikowanie „treści antypaństwowych” w internecie grożą wieloletnie wyroki więzienia.

Do 1998 roku przeciętny Chińczyk nie miał w ogóle możliwości korzystania z sieci. Jednak partia komunistyczna, obawiając się, że doprowadzi to do cywilizacyjnego zacofania kraju, zgodziła się na publiczny dostęp do Internetu. Jednocześnie rozpoczęło się wdrażanie projektu o nazwie Złota Tarcza, który jest dziś uważany za najbardziej wyrafinowany system cenzury na świecie.

Projekt, który poza granicami Chin zyskał sobie szybko nazwę The Great Firewall of China, umożliwia obecnie kontrolę 130 milionów internatów w tym kraju (więcej jest tylko w USA) na wiele różnych sposobów. Poza blokowaniem dostępu do stron zawierających niepożądane przez władze zwroty, takie jak „ Tian’anmen”, „Falun Gong,”, Dalaj Lama”, „Tybet”, „Tajwan” i tysiące innych, w całym kraju prowadzona jest akcja wyłapywania osób publikujących zakazane treści oraz webmasterów, próbujących ominąć blokady. Według organizacji Amnesty International w Chinach co najmniej 54 osoby są więzione za publikacje w sieci. Według Reporterów bez Granic cyberdysydentów jest co najmniej 81.

Jednak w sytuacji, gdy w chińskiej sieci każdego dnia przybywa 50 tysięcy nowych blogów, rząd nie ma możliwości kontroli wszystkiego za pomocą techniki i policji. Dlatego władze zatrudniają w całym kraju 30 tysięcy cenzorów, którzy ręcznie usuwają nieprawomyślne wpisy lub zmieniają ich treść. Dodatkowo władze Pekinu rozpoczęły ostatnio rekrutację 10 tysięcy społecznych „kontrolerów sieci”, którzy mają pomóc urzędnikom w monitorowaniu 370 tysięcy stron internetowych zarejestrowanych w tym mieście.

Chiński rząd wykorzystuje także sprytnie fakt, że olbrzymi internetowy potencjał kraju (na razie dostęp do sieci ma w nim niecałe 10 procent obywateli) jest łakomym kąskiem dla firm takich jak Microsoft, Google czy Yahoo!. Warunkiem wpuszczenia tych firm do kraju jest zgoda na cenzurę chińskiej wersji ich produktów. W ten sposób Microsoft musiał zgodzić się na blokowanie słowa „wolność” w blogach internatów, Google na usuwanie niepożądanych przez władze stron z chińskiej wersji wyszukiwarki, MySpace na wyrzucenie z serwisu grup dyskusyjnych dotyczących religii i polityki, a Skype na wycinanie „niebezpiecznych” słów z rozmów tekstowych.

Najdalej posunął się portal Yahoo!, który udostępnił chińskim władzom adres IP komputera i e-maila opozycjonisty Shi Tao, oskarżonego przez władze o ujawnienie, za pośrednictwem skrzynki mailowej Yahoo!, tajnej instrukcji, jak prasa ma reagować na 15 rocznicę masakry na placu Tian’anmen. Na podstawie tych dowodów Shi Tao został skazany na 10 lat więzienia.

Eksperci przyznają jednak, że nawet najbardziej totalitarnym reżimom nie uda się na dłuższą metę kontrolować ani ograniczać wolności w sieci. Na świecie jest już 1,6 miliarda użytkowników Internetu co oznacza, że co czwarty człowiek może kontaktować się bezpośrednio z innymi mieszkańcami naszej planety. Do telewizji BBC przeciekł niedawno nakręcony komórką film pokazujący, jak studenci uniwersytetu w Hawanie ostro skrytykowali przewodniczącego kubańskiego parlamentu, Ricardo Alarcona, za brak dostępu do serwisów filmowych i społecznościowych oraz cenzurę Internetu w tym kraju (zobacz film poniżej). Kuba jest na 165 miejscu wśród wszystkich krajów pod względem wolności słowa. Gorzej jest tylko w Erytrei, Turkmenistanie i Korei Północnej.

video>

Również chińskie władze musiały wycofać się z projektu instalowania w każdym sprzedawanym w tym kraju komputerze oprogramowania cenzurującego o nazwie Zielona Tama, co miało nastąpić od 1 lipca. Pod naciskiem chińskich internatów, którzy zagrozili bojkotem sieci w tym dniu, rząd przesunął wdrażanie projektu na bliżej nieokreślony termin. Użytkownicy sieci na całym świecie mogli świętować swoje małe zwycięstwo. „Cyfrowa kurtyna” pęka.

Jeśli interesują Cię szkolenia i publikacje na omówione w artułach tematy, wyślij mail na adres: biuro@amaf.pl

Podręcznik dziennikarstwa dla reporterów i wydawców niezależnych gazet lokalnych na Ukrainie, Białorusi i w Azji Centralnej

sobota, lipiec 4th, 2009

W lipcu Agencja Medialna zakończyła pracę nad przygotowaniem podręcznika dla dziennikarzy niezależnej prasy na Wschodzie. Projekt finansowany przez organizację pozarządową Wschodnioeuropejskie Centrum Demokratyczne (EEDC) został zrealizowany wspólnie z firmą doradczą Ex-Press, specjalizującą się w grafice prasowej.

60-stronicowa książka zawiera najważniejsze informacje pozwalające na zaplanowanie działalności wydawniczej zarówno od strony dziennikarskiej, jak i promocyjnej, marketingowej i technicznej. Zawiera liczne ilustracje i przykłady, a także odpowiedzi na najczęście zadawane pytania.

Książka została przetłumaczona na język rosyjski, w planach jest też wydanie jej w innych językach narodowych krajów b. ZSRR. Prawa do dystrybucji posiada EEDC. Wkrótce pełna wersja książki w formacie PDF ma być dostępna na stronie internetowej tej organizacji. Dzięki temu nawet dziennikarze z najbardziej odległych rejonów Azji Centralnej będą mogli pobrać ją przez sieć.